Kobiety: przemęczone, w ciągłej gotowości i działające w trybie przetrwania, nawet jeśli obowiązki zawodowe i domowe dzielą na równi z mężczyznami. Dlaczego dotyka to właśnie nas i jak temu zapobiegać?
Przyczyny ciągłego zmęczenia u kobiet
Nawet w sytuacji rzeczywistego równouprawnienia, posiadania pomocy do prac domowych, kobiety są przemęczone bardziej niż mężczyźni. Zjawisko to zbadała Allison Daminger. Wyniki jej badań są dość zaskakujące: aż 70% kobiet wykonuje dodatkową pracę mentalną poprzez:
- Przewidywanie potrzeb, zanim się pojawią (np. dziecko wkrótce wyrośnie z butów)
- Szukanie rozwiązań (np. przypominanie innym o terminach i zadaniach)
- Decydowanie (np. wybór miejsca na wakacje).
Praca mentalna oznacza ciągłe zajęcie głowy wieloma sprawami i myślami, powoduje napięcie, trzyma w ciągłej gotowości do działania. W dodatku w sferze zawodowej, im bardziej kompetentna jest kobieta, tym więcej odpowiedzialności bierze na siebie (lub ją otrzymuje) - np. w zakresie komunikacji czy przewidywania problemów.
Źródłem tych problemów jest podświadomie odtwarzany przez kobiety archetyp, zwłaszcza opiekunki i wojowniczki.
Jak zostać cesarzową?
Pozostaw wojowniczkę, która w Tobie drzemie. Powitaj cesarzową! To kobieta obecna, świadoma swoich granic, mówiąca “nie”, zdolna do odpoczynku i delegowania zadań innym. Cesarzowa nie walczy ze światem, nie naciska, nie szarpie. W trudnej sytuacji, nie rzuca się na ratunek. Nie zwalnia innych z odpowiedzialności. Komunikuje problem, robi krok w tył, pozwala ludziom przejąć odpowiedzialność. Żeby odnaleźć w sobie cesarzową, należy dokonać zmian na 3 różnych osiach.
Oś pierwsza: moc zamiast siły
Co to jest siła? Napięte mięśnie, mobilizacja, zmęczenie. Siła wyczerpuje się po wysiłku, wymaga regeneracji. Moc z kolei osadzona jest na kompetencjach i pewności siebie. Jest niewyczerpana i stała.
Żeby odnaleźć w sobie moc wystarczy na chwilę zatrzymać się pomiędzy impulsem a reakcją. Wziąć kilka oddechów i dokonać świadomego wyboru działania, zamiast reagować impulsywnie. Pytaj, zamiast narzucać rozwiązanie. Ufaj, nie kontroluj.
Oś druga: obfitość zamiast kontroli
Kontrola jest reakcją lękową. Im bardziej się boimy, tym bardziej kontrolujemy, a im bardziej kontrolujemy, rośnie w nas poczucie odpowiedzialności. Rośnie więc lęk… i koło się zamyka.
Obfitość jest za to poczuciem wystarczalności, zarówno samego siebie, jak i efektów swoich działań. Nie musimy ciągle bać się bycia nie dość dobrym, kiedy pozostajemy na osi obfitości, nie umniejszamy sobie, uczymy się przyjmować zarówno rzeczy materialne, jak i uznanie.
Oś trzecia: przepływ zamiast napięcia
Napięcie to stan bycia w gotowości, bez czasu na regenerację. Ciągłe czekanie na to, aż coś się stanie. Wymaga użycia siły. Wymaga kontroli. Odwrotnością napięcia jest przepływ, oparty na zaufaniu, elastyczności, działaniu w zgodzie z samą sobą. Przepływ pozwala odpuścić, kiedy czujesz, że dociskanie na siłę nic już nie pomoże. Nie oznacza on jednak bierności i czekania na to, co przyniesie los.
Droga do skutecznej zmiany
Dokonanie przesunięcia na trzech osiach wymaga pracy na trzech matrycach świadomości:
- Umysłu: rozbrojenie lęków, które zmuszają do ciągłej kontroli
- Ciała: usunięcie fizycznych napięć
- Ducha: zmiany w obszarze poczucia sensu, wzbudzenie zaufania do tego, czego nie można zobaczyć.
Jeśli ciekawią Cię przykłady z życia i bardziej szczegółowa droga do zostania cesarzową, zapraszam na Spotify oraz Apple Podcasts do Szkoły Menedżerów!

