Coraz częściej rozmowy i próby porozumienia zastępowane są przez gry komunikacyjne. Możemy spędzić wiele czasu na wymianie zdań, z której nic nie wynika, ponieważ jej celem nie jest wcale prawdziwa komunikacja a gra komunikacyjna.
Czym jest gra komunikacyjna?
Eric Berne określił grę jako ciąg transakcji między dwiema lub więcej osobami. Tym, co odróżnia grę od komunikacji, są jej dwa poziomy: dosłowny i ukryty. W grze słowa mają ukryty sens, który na psychologicznym poziomie służy osiągnięciu konkretnego celu, a celem tym nie jest rozwiązanie właściwego problemu. Tym celem może być np. pozbycie się odpowiedzialności, rezygnacja z podjęcia decyzji, zrzucenie na kogoś innego rozwiązania problemu. Gry tworzą schematy, powtarzalne wzorce, które powielane bywają nieświadomie.
Mechanika gry komunikacyjnej
Wszystkie gry komunikacyjne posiadają tę samą mechanikę, dzięki której można nauczyć się je rozpoznawać i przerwać.
1. Haczyk. Gra zaczyna się od rzucenia haczyka, którym może być zwyczajne zdanie, zupełnie niewinne, zazwyczaj brzmiące racjonalnie na poziomie jawnym. Na poziomie ukrytym jest ono jednak zaproszeniem do gry.
2. Reakcja drugiej strony, która może opierać się na trzech schematach:
- Wejście w rolę dziecka, czyli reakcja emocjonalna. Może być buntem, żalem, uległością, poszukiwaniem zrozumienia lub aprobaty.
- Wejście w rolę rodzica, czyli reakcja ratunkowa, pouczająca. Osoba w roli rodzica wychodzi z założenia, że wie lepiej, ocenia więc postawę drugiej strony i próbuje reagować z pozycji wyższej.
- Wejście w rolę dorosłego, czyli dążenie do realnej sprawczości.
3. Przełączenie. Kiedy druga strona połknie haczyk i wejdzie w rolę, następuje odwrócenie ról i eskalacja emocji.
4. Wypłata korzyści psychologicznej. Może o być ulga, pozbycie się odpowiedzialności czy poczucie wyższości po dobrze rozegranej grze.
Dzięki tym schematom, można nauczyć się rozpoznawać grę na poziomie ciała i emocji. Jeśli czujesz, że prowadzisz tę samą rozmowę kolejny raz, narasta w Tobie irytacja albo masz déjà vu, to z dużym prawdopodobieństwem uczestniczysz w grze, nie w rozmowie.
5 gier pomiędzy pracownikiem a liderem
Gry komunikacyjne opierają się na schematach - można wyróżnić 5 najczęściej toczących się pomiędzy pracownikiem a liderem.
- “Tak, ale”. Gra zaczyna się od zakomunikowania przez pracownika problemu, po czym lider wchodzi w rolę rodzica, próbując ratować sytuację. Podwładny w tej grze chce podświadomie zakomunikować, że jego problem nie ma rozwiązania i on nie jest za to odpowiedzialny.
- “Gdyby nie oni”. Jest to gra stosowana przez liderów, którzy chcą być dobrymi szefami, ale boją się podejmowania decyzji, które mogłyby popsuć ich relacje z podwładnymi. Lider zdejmuje z siebie decyzyjność, wchodzi w rolę bezbronnego dziecka, pokazując, że władzę ma “góra”, a nie on.
- “Ja wszystko ogarnę”. Jest to gra, w krótej haczyk często łapią liderzy, którzy chcą być mili i empatyczni. Pracownik, który wyczuwa, że szef chce się wykazać, chce mu pomóc, przychodzi z problemem, którego sam nie ma ochoty rozwiązać, ponieważ wie, że szef weźmie go na siebie.
- “Mam cię”. Ta gra rozpoczyna się jeszcze przed rozmową. Jej początkiem jest oczekiwanie jednej osoby na potknięcie się innej. Ma ona na celu pokazanie wyższości, użycie władzy, dojście do konfrontacji.
- “Drewniana noga”. W tej grze głównym punktem jest ucieczka przed wymaganiami. Polega ona na wykorzystaniu swoich słabych punktów w celu uniknięcia obowiązków. Tymi punktami mogą być np. stres, brak doświadczenia, samotne macierzyństwo.
Enter your text here...
Istnieją inne często powtarzane gry na linii pracownik - lider. Jeśli chcesz wiedzieć jakie, zapraszam na Spotify oraz Apple Podcasts do Szkoły Menedżerów.
Materiały Dodatkowe
CHECK LISTA LIDERA -
GRA CZY ROZMOWA
Materiały dodatkowe do tego odcinka zawierają kwestionariusz, który pomoże Ci w ocenie, czy dane zachowania Twoje i Twoich pracowników są grą, czy rozmową dwojga dorosłych ludzi.

